OGNISKO!

5.05.2007 at 22:59:56 (My Life)

No, w końcu! Po długiej przerwie znowu inauguracja sezonu ogniskowego! Najgorsze jest to, że zapomniałem swojego Fujika z domku i zdjęcia robiłem Kociakowym Canonem A630 (który można zobaczyć na kilku moich zdjęciach, gdy się nim Kociak zasłania). Najgrosze jest to, że nie za bardzo wiedziałem, jak się na tym cudzie zmienia ISO, więc nie mogłem się z ustawieniami pobawić ani nic… Jedyną zaletą był całkiem niezły, przynajmniej w moim odczuciu, flesz.

Na samym ognisku to mnie pech prześladował, ciągle coś zrzucałem :/ Kiełbaska to mi dwa razy spadła (za drugim razem to ją wyciągnąłem i taką śmiesznie spaloną jadłem…), plastkiwoe widelce też mi się udało rozsypać. Mama Przema zrobiła ciasto, a Kociakowi przypadło zadanie jego pokrojenia, co jej całkiem nieźle wyszło. Oprócz tej szarlotki i mięsiwa było też czego się napić – więc obaliłem ze 4-5 szklanek soku (jak nie więcej) i jedną Pepsi (nie moja wina, Monika kupiła, wiem, że Pepsi jest okropna – jedna szklanka wystarczyła, bym sobie o tym przypomniał). O, i bułki pieczone przez Wiśnię też były (mniam!).

Oczywiście, nie zapomniałem – galeria jest dostępna tutaj. Komentarze mogą być średnie, ale nie miałem weny – przepraszam. Poza tym, na zdjęciach nie tylko martwa natura – potem jeszcze by się ktoś na mnie obraził albo miał o coś pretensje… A ponieważ uważam, że moje komentarze mogą i tak niektórych obrażać/irytować/denerwować/wkurzać/whateverować, załączam i same zdjęcia, do tego w pełnych pięciu megapikselach, w jednym dużym archiwum [55MB]. Zainteresowani pobierać!

PS. Ponieważ jest to umieszczane na serwerze, z którego mógłby to pobrać każdy szukający innych plików wrzuconych przeze mnie – wprowadziłem hasło do archiwum. Oto ono: NqF1fWZV32.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz