Liberalna matka…
Właśnie się dowiedziałem, że mam liberalną matkę. Czemu? Bo mi pozwoliła iść na dwie imprezy! Ha, widzicie, jak to ja mam dobrze, a wy nie? Po prostu bajerancko.
Gdy zapytałem, czy ona sama nie chodziła na imprezy (pomijając już fakt, że ja sam to tak raz na ruski rok chcę gdzieś wyjść :/) jak była na studiach to najpierw chwilę myślała, żeby wymyślić swój super argument – że ona mieszkała sama i była za wszystko odpowiedzialna (nic tylko się przeprowadzić na akademiki :/)… Doszła chyba do wniosku, że jednak coś mało to przekonywujące, bo po kolejnej chwili dodała, że ona na imprezy nie chodziła… Yeah, sure.
Echhh, co za życie :/
James powiedział
3.05.2007 @ 14:26:09
Heh, ja mam bardziej liberalną mamcię – i do tego się przyznaje do szaleństw młodości
Mori powiedział
3.05.2007 @ 14:28:37
Cas, a co Ty robisz przed kompem w takim dniu?! Marsz do książek, Lajn wczoraj mi mówiła, że jutro jest polski pisemny!
James powiedział
3.05.2007 @ 14:39:47
Ja? Ja się relaksuję:P Mam jak wszyscy siedzieć od 6 rano i kuć niewiadomo co? Co się nauczyłem, to umiem, nie będę sobie teraz mętliku robił. Poza tym, trzeba być wypoczętym jutro
Mori powiedział
3.05.2007 @ 14:41:21
No, to masz prawie tak ja w zeszłym roku, tyle, że ja się nie uczyłem =] Ale, ale, Ty jesteś dziecko, nie to co ja, więc marsz do książek!
James powiedział
3.05.2007 @ 18:10:17
Dziecko?:> A na jakiej podstawie niby, hmmm?:> (nie zasadzil Ci ktos kiedys kopa?)
Kociak powiedział
3.05.2007 @ 19:28:40
Ja mu zasadzilam kilka razy za takie teksty, ale on sobie nic z tego nie robi
. Lepiej juz dziala stwierdzenie, ze on tez jest dziecko :].
Sathi powiedział
4.05.2007 @ 12:54:25
Bo jest
Kociak :] powiedział
4.05.2007 @ 13:26:09
Ano wlasnie wiem, ze jest…Na przyklad obraza sie na mnie, nie odzywa (a raczej odzywa, tylko polslowkami, tak zebym przypadkiem nie pomyslala, ze wlasnie sie obrazil
), jest taki dziwny, a kiedy mu przejdzie, mowi ze byl obrazony i nie chce powiedziec czemu
.