Dalej bawimy się w pozycjonowanie…

9.04.2007 at 13:21:11 (Pozycjonowanie, WWW)

Przeglądałem swoje zakładki w Operze i znalazłem parę ciekawych stron związanych z SEO.

Oto przykład:
darmowe liczniki
Ta grafika pokazuje, jak Google ocenia mój blog. PR to nie Public Relations, a Page Rank, algrorytm, który wykorzystuje Google by ocenić wartość strony. Liczba jest z przedziału od 0 do 10, gdzie 10 jest wartością najlepszą i najbardziej pożądaną. Dalej: IP to nie adres IP, a Indexed Pages, czyli liczba stron mojego bloga, jaką zaindeksowało Google. Co dla Was mogłoby znaczyć BL nie wiem, ale to Back Links, czyli linki zwrotne – liczba stron, o których Google wie, że mają linka do mnie.

Po przeczytaniu SEOChata dowiedziałem się, że np. Yahoo ciągle kładzie nacisk na słowa kluczowe, które są pogrubione (np. Zolitude) albo zapisane przy wykorzystaniu H1 (np.

Memento Mori

). Dodatkowo, ich gęstość powinna być w okolicach 3% całego tekstu (Google woli ok. 1.5%).

Zaglądnąłem na swojego bookmarka z Web-Marketing.pl, by odnaleźć ciekawy wpis – polecam jego lekturę wszystkim.

Ciągle nie miałem czasu pododawać bloga do jakichś katalogów stron… Ale przygotowałem sobie taki opis:

Blog o wszystkim, co ciekawe i warte opisania. O życiu, o polityce, o Internecie. Dodatkowo wpisy o pozycjonowaniu, WWW, recenzje filmów i książek, a także galerie zdjęć.

Wiem, wiem, nie ma w nim raczej wielu zoptymalizowanych słów kluczowych, ale… Układałem go dla ludzi. Cóż, moi znajomi i tak będą mojego bloga czytać, a przecież tylko o to mi tak naprawdę chodzi.

Do tego mały update odnośnie haseł, pod jakimi można mnie odnaleźć:
1.) Google uparło się i ludzie trafiają tutaj po wyszukaniu słowa lesbi (podlinkowałem posta, do którego trafiają);
2.) mój kolejny przebój, wszystko dzięki chwytliwemu tytułowi: prawdziwa miłość;
3.) szank i jego genialne biednemu zawsze wiatr w oczy;
4.) oprócz tego: pozycjonowanie blogów; recenzje labirynt fauna.

Niestety, Zolitūde i Memento Mori jakoś nikt nie chce szukać :(

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz