Lesbi friends!
Notki, jak i inne teksty (np. listy), najlepiej zaczyna się od jakiegoś zabawnego tekstu, który można skomentować. Dla mnie tym tekstem jest właśnie temat tego wpisu =] By nie ukrywać źródła, pochodzi z pamiętnika Kociaka (ale takiego, który daje się ludziom, by się wpisywali do niego), od Śledzia =] Naprawdę, Śledź, dziękuję conajmniej w imieniu własnym – to było genialne i poruszające =] Lesbi friends, everyone!
Ha, wiem, kto się jeszcze w notatkach na tym blogu nie pojawiał, a powinien. Mój ulubiony Padawan Mroku, Lajn =], zawsze posiadająca ciekawy opis na komunikatorze (obecnie, niestety IMO gorsze, jest .: Boys and girls, can you say ‘blackout’? :.). Pewnie pojawiłaby się tutaj prędzej czy później, pojawia się jednak własnie teraz, bo dostałem od niej wczoraj list =] A w nim dwa piękne bilety – jeden “zwykły” ulgowy, taki zielony (mowa o biletach z Lublina, nie Krakowa), skasowany (i, jeżeli mnie Moc nie zawodzi, nastąpiło to o 13:13); drugi studencki, ciągle ważny =] Tylko jednego nie mogę pojąć – czy tam w Lublinie to tylko pedały studiują, że ten studencki to różowy jest?
Oprócz tego (to znaczy tych biletów, do których był dołączona strona A5 wyjaśnień
), był i sam list – 8 stron =] Dziękuję, Lajn, czytało się naprawdę miło! A COMA sux anyway
Odpowiedź postaram się wystosować w najbliższym czasie.
A tak w ogóle, żeby nie było, że nic pożytecznego nie robię, udało mi się skończyć głupie całki =] Yupi! Oto screen z programu (liczący ):

Działa! Działa! Yay!!
Niestety, ponieważ od Kociaka wróciłem wczoraj dopiero o 22, nie zdążę się nauczyć na kolosa z AIDSa (bo na ten z JiTP w zasadzie umiem). Szkoda
Będę więc kombinował ze swoją własną, raczej średnią wiedzą, może będzie przynajmniej 3.0… Trzymać kciuki za to!