LoL

18.03.2007 at 10:49:24 (My Life)

Wczoraj Kociak wspominał o tym, że zarejestrowałem się dla niej na Znajomych, a nie ma mnie jeszcze na Fotka.pl. Więc co dziś zrobił Mori? Oczywiście po tym, jak sobie to przypomniał, wszedł się zarejestrować… Hmmm, dziwne, moriakaice było już zajęte… Jako, że to niecodzienne zjawisko, spróbowałem się zalogować i… Udało się. I jaki komunikat zobaczyłem? Taki: “konto od 26 czerwca 2003″ =]

I to niby mnie nie ma na Fotce, jak moje konto jest o 3 lata starsze od konta Kociaka [która ma konto od 21 października 2006] =]

Nasuwa mi się na myśl tylko jedno słowo: LoL (to akurat chyba dowód tego, jak zdziwaczałem przez kompa :/) =]

Porada dnia: “Zanim zapytasz, poszukaj” ;)

Bezpośredni odnośnik 8 komentarzy

No to zaczynamy zabawę =]

18.03.2007 at 09:11:35 (Pozycjonowanie, WWW)

OK, skoro zdecydowałem, że się trochę pobawię w pozycjonowanie, to to zrobię =]

Na początek dodałem parę kategorii postów (w tym np. Recenzje książek, inspirowany blogiem Jabcoka – ja też tak chcę =]). Kategorie powinny pomóc w szczególności na samym WordPress.com, jak i na stronach typu Technorati (w ich katalogu już się pojawiłem, to zapewne jeden z bonusów korzystania z dużego serwisu typu WordPress.com =]). To pierwszy krok w kierunku zaistnienia w blogosferze.
Ponieważ niestety korzystam z pre-hostowanej instalacji WordPressa, nie mam dostępu do edycji kodu – tutaj więc nic nie zrobię, nad czym ubolewam. Będę się musiał skupić na pisaniu bogatych w słowa kluczowe notek i stron.
Następnym moim krokiem było wykorzystanie serwisów pingujących (konkretnie pingoat) – informują one katalogi blogów, że w moim notatniku pojawiły się nowe notatki i wspomniane katalogi powinny go przejrzeć i odświeżyć swoje dane. Dzięki temu ktoś przeglądający wspomniane serwisy może trafić na którąś z notek, jakie napisałem, i nawet zdecydować mnie odwiedzić =]
Potem mam zamiar pododawać swojego bloga do jakichś katalogów internetowych (pewnie przede wszystkim skupię się na qlWebie), które oferują bezpośrednie linki. To powinno poprawić pozycję w wyszukiwarkach, jak tylko nowe strony katalogów zostaną w pełni zaindeksowane.
Tak w ogóle, byłbym zapomniał. Na pewno pododaję się również do samych wyszukiwarek – tyle, że niektórym zajmuje nawet pare miesięcy spojrzenie na daną stronę… Cóż, patience is a virtue.

To na tyle na teraz, później pomyślę o dalszym rozwoju swojej strategii…

Bezpośredni odnośnik 4 komentarzy